Transmisje radiowe.
Technologia elektroniczna potrzebowała wiele czasu, aby się rozwinąć i upowszechnić, poza tym pierwsze lampy elektronowe były stosunkowo drogie. Gdy w latach dwudziestych XX wieku rozpoczęto nadawanie audycji radiowych, ludzie słuchali ich za pomocą słuchawek podłączonych bezpośrednio od odbiornika kryształkowego. Wewnątrz słuchawek elektromagnes,zasilany energią fali radiowej, powodował drgania cienkiej metalowej płytki zwanej diafragmą, które to drgania wytwarzały dźwięki. Większość odbiorników tego typu rozdzielała dźwiękową falę modulującą od fali nośnej za pomocą kryształu galeny i zaostrzonego drutu zwanego "kocim wąsem". Gdy drut ustawiono odpowiednio względem kryształu, tak aby miał z nim kontakt, całość tworzyła prostą diodę prostowniczą, która pozwalała na przepływ prądu tylko w jednym kierunku. Jeśliby przepuścić odbierany sygnał radiowy bezpośrednio przez słuchawki, to nie otrzymalibyśmy żadnego dźwięku. Diafragma nie jest bowiem w stanie poruszać się zgodnie z częstotliwością fal radiowych.